– Obejrzyj swoją fasolkę, to się przekonasz.

jestem Marla? - spytała.
W głosie starszej kobiety pojawiła sie nuta wyrzutu, niemal
Drzwi otworzyły sie gwałtownie i do pokoju wpadła
czuło sie dezaprobate... A mo¿e ona tylko zało¿yła sobie, ¿e ta
rzuciła ciebie dla brata.
przepadał za swoim najmłodszym synem - miał z tego powodu wyrzuty sumienia, ale nie mógł nic na to poradzić.
dziedzictwo, którego nie mogła ignorować. Ze złością wyłączyła radio. Miała zbyt skołatane nerwy, by słuchać
nim zaszły. Gdzieś na tym świecie mieszka jej córka. Ale gdzie? W pobliżu czy daleko stąd? A może to wszystko
Nie takie rzeczy się działy, pomyślał, uruchamiając silnik dodge’a. Miał robotę do wykonania i nie zamierzał się
- Ale prze¿yła? - Tyle przynajmniej musiał wiedziec.
- Polecam się na przyszłość, kochanie - odparł z tym swoim cholernym, seksownym uśmieszkiem na twarzy i
Calebowi zrzedła mina.
- Rozmawiałes z lekarzem? - spytał Nick.
rozmawiamy. Beda kłamac, krasc, oszukiwac. Nawet zabijac.

Sebastian znalazł jeszcze jeden samochód, który Mowery na

- Tak, wiem. Pamiętam.
ręką. Wciągnął powietrze i złapał ją za nadgarstek i teraz trzymał oba w jednej ręce.
ani minuty dłu¿ej w tej luksusowej, smiertelnej pułapce. -

jedną ręką oba jej nadgarstki nad jej głową. - Dla mnie może być. Lubię, jak kobieta trochę się opiera.

– Co słychać?
- Tu jest napisane dokładnie tak - zaczęła,
nie wróżyła niczego dobrego.

- Prawdopodobnie nie. Ale spróbuj.

równowagę. Jej serce biło jak szalone, krew
należało do Sebastiana, który udzielił łaskawego przyzwolenia,
przyjaźniłeś się z francuskimi oficerami?