Załączniki

Jej mały domek był ukryty w wąskiej uliczce, a ogród przylegał do strumienia przepływającego na tyłach głównej ulicy. Jodie poczuła przypływ nostalgii, ale nie tak silny, jak się obawiała. Dom jest tam, gdzie ukochana osoba, pomyślała.
Zuzanna podeszła do schodów i zawołała głośno w stronę
zdradza słabości do herbaty.
oczy prawdzie. Faktem jest, że Flic przed chwilą próbowała ich
Najmłodsza, Chloe, wydawała się najłagodniejsza. Niebieskooka
denerwować. - Ze tak po prostu odmawiacie? Że nawet nie chcecie
Wiedziała, gdzie jest biuro Matthew - najlepiej tam dojechać metrem,
Chociaż niezupełnie brud, doszedł do wniosku, próbując to coś
i to, że Shey siedzi tuż obok.
niż w dzień powszedni. Przyjaciółki zamknęły drzwi
Wróciła pędem do łazienki, chwyciła ręcznik i porządnie go
o czym rozmawiała z księciem. Bez wątpienia nie byłby do
dama zażyczyła sobie angielskie śniadanie. Zwykle
niezła rozrywka, ale pora się zbierać - powiedziała.

- Z początku - nie. Dopiero później.

komara. Całe ciało paliło go od niezaspokojonego pragnienia, ale przede wszystkim czuł ogromne rozczarowanie i niesmak. Zdążył już nabrać do Belli zaufania i było mu przykro, że się zawiódł. Wierzył, że zaczęło się pomiędzy nimi coś cennego i wyjątkowego i że ona będzie w stosunku do niego uczciwa.
Belli ochronę policji przed ewentualnym zagrożeniem ze strony ludzi Ara i zapomnieć o niej raz na zawsze.
się nauczyć ją zwrotów stosowanych do wyrażenia podziwu.

przestrzegał porządku i układał wszystkie składniki według

pojechali przez granicę do San Remo. Bill i Gina
Zrobiło jej się bardzo ciężko na sercu.
niemal natychmiast opaść w jakimś zabobonnym

- Chyba tak...

bibliotece... Ona ciągle taszczy dzieciaka do
i nie musiała już okłamywać dzieci, że między nią a
Dokonać wyboru pomógł mi Rolar. Najwidoczniej znowu pokłócił się z Lereeną i wyskoczywszy z Domu Narad, powiedział rozdrażniony, że odjeżdża z powrotem do Witiagu. To mi się podobało. Miasto duże, hałaśliwe, dla wiedźmy tam na pewno znajdzie się praca.